Rośnie rynek płatności mobilnych. Już 60 proc. telefonów na rynku to smartfony

Płatności mobilne pozwalają na kupno biletów komunikacji miejskiej i kolejowych, do kin czy teatrów, wnoszenia opłat za parkingi ? bez konieczności odwiedzania kas, kiosków i biletomatów. Zdarza się, że dla płacących telefonem cena usługi jest niższa niż dla kupujących tradycyjnie. Wraz z rosnącą liczbą smartfonów na rynku będzie rosła również oferta usług mobilnych.

Według danych firmy Bain & Company użytkownicy płatności mobilnych to na razie, w zależności od kraju, 3-7 proc. osób kupujących za pomocą urządzeń mobilnych, ale w ostatnich dwóch latach ich liczba na całym świecie dynamicznie wzrasta.

Potencjał rynku płatności mobilnych jest wprost proporcjonalny do tzw. smartfonizacji społeczeństwa. Im więcej smartfonów, wysokowydajnych urządzeń z dostępem do środowiska aplikacyjnego, tym większa popularność transakcji mobilnych ? tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Dariusz Mazurkiewicz, dyrektor zarządzający SkyCash Poland.

Według danych operatorów sieci telekomunikacyjnych już ponad 60 proc. telefonów na polskim rynku to smartfony, a jedna czwarta ich użytkowników korzysta z dodatkowych funkcji ? poza wysyłaniem wiadomości SMS i telefonowaniem ? jakie smartfony oferują.

Dziś użytkownicy telefonów oczekują znacznie więcej niż tylko podstawowych funkcji. Tym bardziej że i twórcy aplikacji pracują nad swoją ofertą, proponując coraz to nowe rozwiązania, które będą zaspokajały zmieniające się potrzeby konsumentów. Mogą oni przez telefon zapłacić za parking, kupić bilet autobusowy, bilet kolejowy czy wejściówkę do kina lub teatru. Unikają w ten sposób problemu braku drobnych w portfelu czy stania w kolejkach.

Usługi komunikacyjne i transportowe oraz opłaty parkingowe są najbardziej popularne wśród użytkowników ? mówi Dariusz Mazurkiewicz. ? Komórka zastępuje w tym momencie biletomat, parkomat, kasę, okienko, kiosk, jak widać telefon potrafi bardzo wiele aspektów ludzkiego zmienić.

Oferowana przez SkyCash usługa mobiParking wraz z usługą płatności jest bardzo popularna wśród użytkowników smartfonów. Można z niej korzystać w strefach płatnego parkowania w ponad 30 miastach w Polsce.

Widać też zmiany przyzwyczajeń klientów w kupowaniu biletów do kina. Bez kolejki do kasy użytkownik dokonuje pełnej transakcji wraz z rezerwacją miejsca na dowolny film w sieci Multikino, Helios czy w mniejszych placówkach kinowych. Do potrzeb kontroli również wystarczy telefon ? zapewnia Mazurkiewicz.

Użytkownicy smartfonów za pomocą aplikacji mogą również korzystać z innych usług finansowych ? m.in. przelewać środki na numer telefonu, doładować telefon na kartę, opłacić rachunki czy zapłacić za zakupy internetowe.

 

Rynek kredytów konsumenckich odradza się po kryzysie zarówno w Polsce, jaki i w Europie

Europejski rynek kredytów konsumenckich wychodzi z recesji. W samej tylko Polsce w pierwszym kwartale tego roku banki i instytucje finansowe udzieliły największej liczby kredytów od 2010 roku. Rynek ten jest bardzo rozdrobniony i zdaniem ekspertów utrudnia to zbudowanie unikalnej pozycji przez jednego z graczy. W wyniku kryzysu gospodarczego pojawiło się wiele nowych rozwiązań prawnych, które mogą uregulować branżę finansów prywatnych. Zajmie się nimi nowo wybrany Parlament Europejski.

Kilka ostatnich lat upłynęło pod znakiem recesji, co mocno odczuła branża kredytów konsumenckich. Jak jednak zauważają eksperci, koniec ubiegłego roku i pierwszy kwartał 2014 roku sugerują, że najtrudniejsze czasy branża ma za sobą.

Europejski rynek kredytów konsumenckich się poprawia, ogólnoeuropejski obraz przysłania jednak spore różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. Gospodarki z dużymi problemami też wykazują poprawę, co jest bardzo dobrą wiadomością dla całej europejskiej branży kredytowej, ale nie możemy zapominać, że w przypadku tych gospodarek liczby rosną z bardzo niskiego poziomu obserwowanego w przeszłości ? mówi w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jurgita Bucyte, doradca ds. statystyki i spraw ekonomicznych w Eurofinas.

Z danych BIK wynika, że w trzech pierwszych miesiącach tego roku banki w Polsce udzieliły o 43 procent więcej kredytów konsumpcyjnych niż rok wcześniej. Jak podkreślają eksperci, ma to związek z lepszą sytuacją gospodarczą. Gospodarkę napędza konsumpcja indywidualna, a im wyższe wskaźniki, tym bardziej poprawia się sytuacja kredytów konsumenckich.

Oczywiście, w przypadku poszczególnych graczy sytuacja może się różnić, jedne instytucje zyskują, drugie tracą. Na ich sytuację wpływa szczególnie poziom regulacji rynku, na którym działają ? podkreśla Bucyte.

Rynek kredytów konsumenckich jest bardzo zróżnicowany ? pożyczki oferują zarówno banki, pośrednicy finansowi, jak i firmy pożyczkowe.

Biorąc pod uwagę ten ogólnoeuropejski obraz, który jak widać jest bardzo rozdrobniony, zwłaszcza jeśli chodzi o regulujące go narzędzia prawne, trudne jest zbudowanie w takim środowisku mocnej i unikalnej pozycji ? zaznacza Bucyte.

Kryzys gospodarczy sprawił, że pojawiło się dużo rozwiązań, które mają uregulować całą branżę kredytów.

Instytucje parabankowe będą regulowane dyrektywą dotyczącą zapobiegania prania brudnych pieniędzy, będą zmiany dotyczące ochrony danych ?  mówi Bucyte.

Zaostrzenie przepisów dotyczących walki z praniem brudnych pieniędzy zostało przegłosowane przez poprzedni parlament i przekazane w skonsolidowanej wersji nowo wybranemu. Jedną z propozycji zmian jest utrudnienie zachowania anonimowości właścicielom firm, które otrzymują pieniądze. Na firmy zostaną ponadto nałożone wymagania dotyczące identyfikowania klientów i obracanych przez nich pieniędzy.

Po zakończonych wyborach do Europarlamentu, kiedy powstanie nowa Komisja Europejska, powstaną też nowe możliwości tworzenia rozwiązań prawnych ? podsumowuje Jurgita Bucyte.

HSBC Bank Polska prognozuje szybkie wyjście Polski ze spowolnienia.

Według prognoz HSBC Bank Polska SA polskie PKB w tym i kolejnym roku będzie rosnąć w tempie przekraczającym 3 procent rocznie. Prognoza ta jest trochę wyższa niż szacunki innych instytucji, m.in. Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej, i nieco niższa od założeń rządowych. Szacunki banku związane są z przyspieszeniem inwestycji, szczególnie po uruchomieniu nowej unijnej perspektywy budżetowej.

Naszym zdaniem polska gospodarka szybko otrząsnęła się ze spowolnienia gospodarczego ? mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes John Rendall, wiceprezes i dyrektor zarządzający HSBC Bank Polska SA. ? Przez ostatnie sześć miesięcy nasi ekonomiści skupili się na polskiej gospodarce i zrewidowali w górę prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na 2014 r.

HSBC pod koniec marca podniósł prognozę wzrostu PKB dla Polski na bieżący rok do 3,2 proc. z 3,0 proc. i do 3,6 proc. z 3,3 proc na rok przyszły. To wyższe przewidywania niż opublikowane przez KE i MFW. Według prognoz Komisji Europejskiej polska gospodarka w 2014 r. wzrośnie o 3,2 proc., a PKB w 2015 r. ma zwiększyć się o 3,4 proc. Z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że polska gospodarka będzie rosnąć w tempie 3,1 proc. w 2014 r. i 3,4 proc. w 2015 r. Polski rząd zakłada odpowiednio 3,3 i 3,8 proc. Zdaniem Rendalla w przyspieszeniu może pomóc rozpoczęcie realizacji unijnego budżetu na lata 2014?2020.

Powinniśmy wówczas zobaczyć wzrost inwestycji ? twierdzi Rendall.

Silnym czynnikiem, wspierającym dalszy rozwój gospodarczy, będzie wciąż eksport. HSBC liczy, że kolejne firmy będą zainteresowane ekspansją za granicą. Rosnąca w siłę polska gospodarka powinna również przyciągać zainteresowanie inwestorów z innych państw.

Jednym z obszarów, w którym jesteśmy bardzo aktywni, jest pomoc polskim firmom, które są zainteresowane możliwością zarówno rozpoczęcia wymiany handlowej za granicą, jak i inwestycji zagranicznych. Dostrzegamy, że nasi klienci podejmują działania dzięki silnemu wzrostowi eksportu. Stale współpracujemy, i jesteśmy zadowoleni z tej współpracy, z firmami, znanymi nam z innej części globu, które są zainteresowane eksportem do Polski lub inwestowaniem w Polsce, oraz chcą tworzyć tutaj bazę na Europę Środkowo-Wschodnią, a nawet na całą Europę dla swojego biznesu ? podkreśla Rendall.

Zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy korzystają z tego, że polski sektor bankowy w segmencie korporacyjnym jest bardzo konkurencyjny.

Myślę, że największym wyzwaniem dla nas, a także innych firm, jest wypracowanie wyraźnej przewagi nad konkurencją i pokazanie naszym klientom, że dzięki współpracy z nami sami są w stanie zyskać przewagę nad konkurentami ? mówi Rendall.

HSBC Bank Polska SA jest członkiem międzynarodowej Grupy HSBC. Powstała on w 1865 r. pod nazwą Hongkong and Shanghai Banking Corporation, posiada 6000 oddziałów w ponad 75 państwach świata. Centrala Grupy znajduje się w Londynie.