Studenci coraz ważniejszą grupą klientów dla instytucji finansowych.

Studenci zwykle nie mają dużo środków, więc oszczędzają, wybierając tanie oferty. Oczekują jednak wysokiej jakości, wygody i coraz to nowych funkcjonalności. Dlatego banki, by zdobyć tę grupę klientów, muszą inwestować w nowe technologie. Liczą jednak na to, że zadowolony klient student zostanie z nimi również po zakończeniu studiów i rozpoczęciu kariery zawodowej.

? Studenci przynoszą bankom dużo korzyści. Trzeba jednak pamiętać o tym, że te nie od razu są wymierne ? banki traktują grupę młodych klientów jako inwestycję w przyszłość. Okres studiów kiedyś się skończy, taka osoba zacznie pracę, będzie uzyskiwała dochody, zmienią się jej potrzeby, również w zakresie produktów bankowych ? podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Dorota Żak, dyrektor w departamencie klienta detalicznego Banku Pekao SA.

Nawiązanie współpracy na tym etapie daje więc perspektywę dłuższej relacji, znacznie bardziej rozbudowanej niż w czasie studiów. Studenci są dla banków coraz ważniejszą i coraz bardziej interesującą grupą klientów, mimo że ich oczekiwania są duże.

? Studenci to bardzo wymagająca grupa klientów, zarówno w instytucjach finansowych, jak i w ogóle w życiu ? przyznaje Dorota Żak. ? To grupa, która zwykle nie uzyskuje stałych dochodów, ma raczej mało pieniędzy, zatem chce, by wszystko, co kupuje, było jak najtańsze i jak najlepsze.

To samo dotyczy usług i produktów bankowych. Studenci przede wszystkim zwracają uwagę na opłaty. Wprawdzie darmowe przelewy to już standard w większości banków, ale w niektórych za prowadzenie rachunku, wypłaty z bankomatów czy korzystanie z karty trzeba dodatkowo płacić.

Oczekiwania tej grupy klientów dotyczą nie tylko jak najniższych opłat, lecz także nowoczesnych form kontaktu z bankiem i zarządzania pieniędzmi. Oczekują, że będą mogli płacić zbliżeniowo i telefonem, że będą mieli ciągły dostęp do konta. Chcą także robić przelewy na numer telefonu lub konto na Facebooku. Jak podkreśla Dorota Żak, te wymagania zmuszają banki do wdrażania na bieżąco nowoczesnych technologii.

? Studenci to w dużej mierze innowatorzy, bardzo chętnie korzystają z nowinek technologicznych ? podkreśla dyrektor w Banku Pekao SA. ? To grupa, która wpływa na rozwój usług bankowych, zarówno samego zakresu usług, jak i dostępu do nich.

Wśród cenionych przez studentów dodatkowych funkcjonalności są również programy rabatowe ? różnego rodzaju promocje, które wiążą się z posiadaniem rachunku w danym banku czy korzystaniem z karty danej firmy.

Coraz więcej osób szuka również ofert, które obniżą koszty korzystania z bankowości podczas pracy lub studiów za granicą, czyli np. obniżenie opłat za przelewy międzynarodowe czy możliwość założenia konta walutowego. Na taką funkcjonalność postawił także Bank Pekao SA.

? Studenci to obywatele świata ? mówi Żak. ? Dużo wyjeżdżają, czy to w czasie wakacji, czy na programy naukowe typu Erasmus, czy do pracy. Dla nich mamy ofertę konta walutowego, które może być bezpłatne, karty wielowalutowej, która rozlicza się bezpośrednio z konta walutowego, bez kursów pośredników i bez przewalutowań. 

Do konta dołączone jest także ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą. Jak podkreśla Dorota Żak, w Eurokoncie Intro bezpłatne są przelewy internetowe oraz wypłaty gotówki z bankomatów. Bank nie pobierze opłaty miesięcznej w przypadku aktywnego korzystania z karty ? wystarczą 4 transakcje bezgotówkowe w miesiącu na dowolną kwotę. Konto jest dostępne przez telefon, internet w usłudze Pekao24, aplikację mobilną PeoPay, która umożliwia także dokonywanie płatności telefonem, szybkie przelewy na numer telefonu innego użytkownika. Dodatkowe benefity daje możliwość korzystania z programu rabatowego Galeria Rabatów.

Dla wielu młodych okres studiów to pierwsze doświadczenia z bankowością, chociaż coraz więcej osób korzysta z kont dla nastolatków (13?18 lat). Oferty dla studentów ma większość banków w Polsce.

Coraz więcej Polaków buduje swoją pozytywną historię płatniczą.

Rośnie liczba informacji pozytywnych w Rejestrze Dłużników ERIF Biura Informacji Gospodarczej. Jest ich już blisko 1,4 mln ? to prawie sześć razy więcej niż rok temu. Najwięcej pozytywnych wpisów mają osoby młode, w wieku 31?46 lat. Średnia wartość informacji pozytywnej znajdującej się w Rejestrze wynosi blisko 1,2 tys. zł. Obok danych dotyczących zadłużenia informacje pozytywne nabierają coraz większego znaczenia dla firm i instytucji stosujących kompleksowe podejście do oceny ryzyka lub zdolności kredytowej.

? Informacja pozytywna jest gromadzona m.in. w Rejestrze Dłużników ERIF i udostępniona na rynku. To informacja o tym, że dana osoba wywiązuje się w terminie ze swoich płatności ? mówi agencji Newseria Biznes Edyta Szymczak, prezes zarządu Rejestru Dłużników ERIF Biura Informacji Gospodarczej SA. ? Zdecydowanie rośnie dynamika przyrostu spraw pozytywnych w naszej bazie. W ciągu ostatniego kwartału osiągnęliśmy 120-proc. przyrost spraw pozytywnych w porównaniu do II kwartału bieżącego roku ? dodaje.

Pozytywną informację można zamieścić na wniosek danej osoby lub za jej zgodą. Jak podkreśla ekspertka, warto to zrobić.

? To swego rodzaju inwestycja w przyszłość. Obecnie informacja pozytywna jest respektowana przez instytucje, również finansowe, dostawców usług i produktów. Można się spodziewać, że płacąc na czas, będziemy osiągać określone benefity teraz i w przyszłości. Będziemy uzyskiwać lepsze warunki korzystania z usług i różnego rodzaju produktów ? tłumaczy Edyta Szymczak.

Rośnie świadomość finansowa Polaków. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę także z tego, że warto figurować w BIG jako posiadacz pozytywnej informacji. Dbanie o pozytywną historię płatniczną uczy terminowości i sumienności w opłacaniu zobowiązań finansowych, a to buduje wizerunek wiarygodnego płatnika.

? Informacja pozytywna w przeważającej mierze dotyczy osób młodych. Może to wynikać z faktu, że osoby młode, przedsiębiorcze mają wysokie potrzeby i aspiracje konsumpcyjne. Korzystają w bardzo szerokim zakresie z usług w internecie, a tam właśnie znajduje się najwięcej informacji o korzyściach z pozytywnej historii płatniczej w biurze informacji gospodarczej i zasad udostępniania pozytywnych danych ? wyjaśnia Edyta Szymczak.

Najwięcej wpisów pozytywnych mają osoby młode w wieku 31?46 lat. W tej grupie najwyższa jest też średnia wartość spraw pozytywnych, która wynosi blisko 1,2 tys. zł.

? Najwięcej informacji pozytywnych dotyczy kobiet powyżej 30 roku życia ? mówi Edyta Szymczak. ? Poważniej traktują one sprawy finansowe, kontrolują i monitorują wydatki w gospodarstwach domowych. Kobiety przedsiębiorcze potrafią również znajdować oszczędności. Zapobiegliwość w finansach domowych przekłada się na postawę kobiet w tematach związanych z dotrzymywaniem warunków umów i proaktywnej postawie wobec problemów ewentualnego zadłużenia.

Z informacji gospodarczych korzystają zarówno firmy, jak i instytucje finansowe oraz usługowe. Szymczak podkreśla, że warto dbać o to, by pozytywne informacje znalazły się w rejestrze, zwłaszcza że coraz więcej instytucji sprawdza wiarygodność płatniczą klientów.

Na koniec III kwartału 2015 roku Rejestr Dłużników ERIF udostępnił 4,1 mln raportów z informacjami gospodarczymi (na koniec III kwartału 2014 ? 3,3 mln). Firmy korzystają zarówno z informacji pozytywnych, jak i negatywnych, tak by móc zbudować pełen obraz sytuacji finansowej klienta.

? Nasi klienci to pełne spektrum firm i instytucji, począwszy od banków poprzez firmy pożyczkowe, telekomunikacyjne, ubezpieczeniowe czy działające w sektorze multimediów. Wszystkie instytucje, które mają kontakt z klientem i w naturalny sposób muszą dokonać oceny ryzyka zawarcia z nim transakcji na warunkach płatności odłożonej w czasie, korzystają z takich informacji ? przekonuje Edyta Szymczak.

Liczba spraw w Rejestrze Dłużników ERIF na koniec III kwartału wynosiła ponad 3,6 mln, a ich wartość ? blisko 17 mld zł. Średnie zadłużenie w Polsce wynosi ok. 6 tys. zł. Wśród dłużników dominują mężczyźni. Z danych wynika, że spośród wszystkich konsumentów posiadających informacje na temat zadłużenia w Rejestrze Dłużników ERIF ponad 60 proc. stanowią mężczyźni. Najwięcej problemów ze spłatą należności mają ci między 31 a 46 rokiem życia.