Archiwa tagu: Pekao SA

Ponad 5 mln klientów korzysta z bankowości w telefonie lub tablecie.

W III kwartale 2015 roku ponad 30 milionów klientów miało dostęp do bankowości internetowej. W stosunku do tego samego okresu rok wcześniej oznacza to wzrost aż o 24,3 procenta. Szybko przybywa też użytkowników bankowości mobilnej. Prawie 5 mln klientów korzysta z usług bankowych na urządzeniach mobilnych. Ten trend wykorzystują także banki, proponując klientom aplikacje na tablety lub smartfony.

? Już dziś ponad 5 mln klientów korzysta z rozwiązań bankowości mobilnej za pomocą aplikacji bądź mobilnej strony banku. Skala i tempo absorpcji rozwiązań mobilnych wśród klientów polskich banków pozytywnie zaskakuje ? mówi agencji Newseria Bartłomiej Nocoń, dyrektor zarządzający z Departamentu Bankowości Elektronicznej Pekao SA.

Do systematycznie rosnącego zainteresowania rozwiązaniami bankowości mobilnej przyczynia się przede wszystkim stale rosnąca liczba smartfonów i tabletów na rynku oraz rozwój nowoczesnych technologii mobilnych i dostępu do Internetu wśród polskiego społeczeństwa. Jak podkreśla Nocoń, obecne tempo przyrostu liczby klientów mobilnych jest nieporównywalnie większe do tego, w jakim kilkanaście lat temu rozwijała się bankowość internetowa.

Według danych Związku Banków Polskich liczba klientów mających dostęp do bankowości internetowej w III kwartale 2015 roku przekroczyła 30 milionów. To o ponad 24 proc. więcej rok do roku. Liczba aktywnych użytkowników także rosła dwucyfrowo i wyniosła ponad 14,6 milionów. Oprócz osób indywidualnych dostęp do bankowości elektronicznej miało blisko 2,18 mln firm.

? Banki muszą odpowiednio szybko reagować na te zachodzące zmiany ? przekonuje Nocoń. ? Trend mobile first zaczyna być coraz bardziej widoczny, on objawia się coraz większą liczbą banków oferujących dostęp do konta za pomocą mobilnych kanałów dostępu.

Wśród najpopularniejszych rozwiązań w obszarze technologii mobilnych znajdują się przede wszystkim aplikacje. Banki oferują klientom także możliwość realizacji płatności mobilnych z użyciem smartfona czy tabletu.

Bank Pekao SA udostępnił klientom nową aplikację Pekao24 na tablety. To odpowiedź na rosnącą liczbę osób poszukujących tego typu rozwiązania ? udział logowań z urządzeń mobilnych do serwisu internetowego Pekao24 przekracza 15 proc. Przez aplikację można robić najczęściej wykonywane operacje dostępne w systemie internetowym. Dodatkowo aplikacja Pekao24 na tablety ma moduł ułatwiający zarządzanie budżetem domowym, w tym prowadzenie analizy wydatków i wpływów.

? Z perspektywy klientów ważna jest wygoda korzystania z proponowanych przez banki usług mobilnych. Ta wygoda w codziennym użytkowaniu bierze ? moim zdaniem ? górę nad wszystkimi innymi elementami ? stwierdza Bartłomiej Nocoń. ?Chodzi o propozycje takich rozwiązań, które budują pozytywne doświadczenie i powodują, że klienci chętniej korzystają z dostępu do swojego konta za pomocą urządzeń mobilnych.

Zdaniem Noconia pozytywny customer experience będzie również jednym z kluczowych trendów w rozwoju produktów bankowości mobilnej.

? Ponadto będziemy mieli do czynienia również z rozwiązaniami, które będą upraszczały oraz automatyzowały procesy bankowe i sprawią, że będą one z perspektywy klienta coraz bardziej przyjazne, ergonomiczne, intuicyjne i łatwe ? mówi Bartłomiej Nocoń. ? Każda propozycja, która poprawia te doświadczenia i powoduje, że klient chętniej i częściej korzysta z usług swojego banku, ma wpływ na budowanie długoterminowej relacji.

KNF: polskie banki nie obawiają się stress-testów

Wybrane banki w Polsce zostaną poddane stress-testom sprawdzającym ich wypłacalność i zdolność do bezpiecznego działania w sytuacjach kryzysowych. Zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego oraz Narodowego Banku Polskiego, krajowa bankowość nie musi się obawiać o wyniki badania, banki nad Wisłą uważane są za bezpieczne, stabilne i efektywne.

Uczestniczymy w europejskim procesie mającym przewrócić zaufanie do instytucji finansowych w Europie, który również będzie wzmacniał zaufanie do polskiego rynku finansowego. Rynku, który jest cały czas postrzegany jako rynek wschodzący. W niepewnej sytuacji w polityce czy na rynkach finansowych bardzo ważne jest, by polski rynek nie odstawał w żadnym aspekcie od najlepszych standardów, budowanych dziś na podstawie wniosków płynących z kryzysu ? mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

Kilka dni temu KNF rozpoczął badanie jakości aktywów w 15 polskich bankach, opierając się na metodologii Europejskiego Banku Centralnego. Wśród badanych banków są m.in. :Alior Bank, BGŻ, Millennium, PKO BP, Pekao SA, ING Bank Śląski, Bank Zachodni, mBank ? w sumie wszystkie objęte badaniem banki stanowią ponad 70 proc. polskiego systemu bankowego.

Do tego badania w Polsce wybraliśmy wszystkie banki, które są notowane na giełdzie, oraz banki kwotujące stawki WIBOR/WIBID, z wyłączeniem Banku Gospodarstwa Krajowego. Wypełniamy w ten sposób zalecenia europejskie, aby owym badaniem objąć ponad 50 proc. aktywów systemu bankowego ? wyjaśnia Wojciech Kwaśniak.

Dodaje, że w przypadku takich instytucji szczególnie ważne jest zaufanie ze strony inwestorów rynku kapitałowego, stąd potrzeba szczególnej przejrzystości.

Polskie banki przez cały okres kryzysu były nie tylko w pełni bezpieczne, stabilne, lecz także bardzo efektywne. A w związku z tym, w kontekście poprzednich stress-testów, uważamy, że i w tym badaniu europejskim powinny wypaść dobrze. Podobna zresztą jest ocena polskiego banku centralnego ? podkreśla zastępca przewodniczącego KNF.

Wyniki badania jakości aktywów będą stanowić wkład do europejskich stress-testów. Wprowadzono je trzy lata temu na skutek światowego kryzysu finansowego i problemów strefy euro. Do tej pory testowano banki europejskie, przede wszystkim w strefie euro. W Polsce dotyczyły ? na zasadzie badania skonsolidowanego ? wybranych jednostek należących do międzynarodowych grup bankowych. Uwzględniały także PKO BP jako największy bank w kraju.

Stress-testy polskich banków to dla KNF-u to możliwość upewnienia się w sądzie o jakości kluczowych instytucji sektora bankowego.

Upewnimy się, że wypełniamy standardy ustalone na poziomie europejskim. Dodatkowo, uczestnicząc w tym procesie jesteśmy ? co ważne ? partnerem do dyskusji na poziomie regulatorów unijnych ? twierdzi zastępca przewodniczącego KNF.

Co więcej, współpraca oznacza dostęp do europejskiej metodologii, standardu budowania wniosków na podstawie badań i przygotowania do stress-testów.

Po zakończeniu powinniśmy mieć dobrze zdiagnozowany system bankowy, cieszący się dużym zaufaniem na zewnątrz. To dobra podstawa do dalszego rozwoju i wsparcia rosnącej po okresie spowolnienia gospodarki ? wyjaśnia Wojciech Kwaśniak.

Polskie banki najzdrowsze w Europie

Wyniki polskich banków za ubiegły rok nie powinny być gorsze niż w 2012 r. Według KNF-u cały sektor zarobił tylko minimalnie mniej niż rok wcześniej, mimo że dla całej gospodarki był to trudny okres. W przyszłym tygodniu swoje zyski ujawnią dwa największe banki: Pekao SA i PKO BP. ? Polskie banki są najzdrowsze w Europie ? uważa Wojciech Juroszek, doradca inwestycyjny AgioFunds TFI.

 ? Wyniki za IV kw. banków notowanych na warszawskim parkiecie są niezłe w relacji do tego, co działo się w gospodarce, bo sytuacja była trudna. Część banków miała wynik na plusie, jednak większość ? w okolicach zera. Warto zwrócić uwagę na to, jak wygląda bilans banków: to są najzdrowsze banki w Europie, są praktycznie pozbawione ryzyka kredytowego ?mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Juroszek, doradca inwestycyjny AgioFunds TFI.

Według danych Komisji Nadzoru Finansowego zysk netto sektora bankowego wyniósł w minionym roku 15 mld 426 mln zł. To oznacza niewielki spadek wobec 2012 r., gdy banki zarobiły 15 mld 467 mln zł. Z kolei w grudniu 2013 r. zysk netto sektora bankowego wyniósł 1,31 mld zł, a w całym czwartym kwartale minionego roku 3,6 mld zł.

 ? W przypadku ING czy mBanku koszty ryzyka są na skrajnie niskim poziomie: 50-60 punktów bazowych. W tym kontekście trudno będzie poprawiać wyniki bez czynników zewnętrznych. Tak że wyniki są obiecujące, bo niewiele się wydarzyło negatywnego w relacji do tego, co działo się w gospodarce. Mimo że są banki drogo wycenione, jeżeli w gospodarce będzie działo się lepiej, to można liczyć na trwałą poprawę ? uważa Wojciech Juroszek.

W IV kwartale zysk ING wzrósł o 31 proc., zysk mBanku  o niemal 9 proc.

Nieco gorzej Juroszek ocenia sytuację w sektorze związanym z energetyką.

 ? To nie są spółki prowzrostowe, które będą ciągnęły indeksy. Nie spodziewam się dynamiki dwucyfrowej jak w przypadku innych spółek. To jest spokojny sektor, który nie jest wrażliwy na to, co się dzieje w gospodarce ? mówi Newserii Biznes doradca inwestycyjny.

Natomiast zamieszki na Ukrainie, mimo że negatywnie postrzegane przez inwestorów, nie powinny w dłuższym okresie w decydujący sposób przełożyć się na sytuację polskich spółek giełdowych. Narażone są takie firmy, jak np. Fabryka Farb i Lakierów ?Śnieżka?, dla których najważniejszym rynkiem zagranicznym jest właśnie Ukraina. Niedawno na łamach ?Parkietu? Piotr Mikrut, prezes spółki przyznał, że ze względu na trudną sytuację finansową Ukrainy i spadek wartości hrywny, będzie to trudny rok dla zrealizowania celów sprzedażowych.

Alior Bank na celowniku branży bankowej.

Mówi: Jarosław Dąbrowski
Funkcja: prezes
Firma: DF Capital

Włoski właściciel 34 proc. udziałów Alior Banku ma czas do końca 2014 roku na znalezienie inwestora strategicznego dla banku i sprzedaż udziałów. Zakupem interesują się m.in. PKO BP i Pekao SA. Jeśli właściciele Alior Banku zgodzą się na przejęcie, dojdzie do jednej z najbardziej spektakularnych transakcji na polskim rynku.

 ? Popyt na aktywa Alior Banku jest duży, choć jego cena i wskaźniki ceny do wartości księgowej są dosyć wysokie. Mówimy o banku najbardziej innowacyjnym w Polsce, a może i w Europie Środkowej, z powodzeniem realizującym strategię i maksymalizującym zyski ? mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jarosław Dąbrowski, prezes Domu Maklerskiego DF Capital. ? Wydaje się, że każdy poważny gracz chce mieć Alior Bank, ale inną sprawą jest, kogo na to stać i czy akcjonariusze banku są gotowi na takie ?małżeństwo? ? komentuje.

Polski sektor bankowy, mimo ostatnich fuzji, w porównaniu do innych państw członkowskich Unii Europejskiej wciąż jest rozproszony i wciąż mówi się o jego dalszej konsolidacji.

Zdaniem Dąbrowskiego, z tego powodu prawdopodobnie ani Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ani Komisja Nadzoru Finansowego nie zablokowałyby kupna Alior Banku.

 ? Nie ma alternatywy dla konsolidacji sektora. Choć z punktu widzenia makroekonomicznego należałoby zadbać o to, żeby konsolidacja łączyła się z udomowieniem, czyli żeby polskie banki przejmowały inne podmioty z korzyścią dla rodzimej gospodarki ? uważa Jarosław Dąbrowski.

Innymi słowy, preferowany byłby polski PKO BP niż włoski Pekao.

PKO BP to lider rynku, ale kojarzony z bardzo tradycyjną bankowością opartą o sieć placówek i obsługę w okienkach. Z drugiej strony PKO od kilku lat zabiega o zmianę tego wizerunku i stara się prezentować jako instytucja nowoczesna. Jakiś czas temu przejął Inteligo ? bank skoncentrowany na usługach internetowych. Teraz PKO BP promuje płatności mobilne, a wraz z grupą innych banków pracuje nad wprowadzeniem jednolitego standardu takich płatności.

 ? Alior Bank na pewno wzmocniłby innowacyjność i dynamikę banku numer jeden w Polsce. Powinniśmy życzyć sobie tego, żeby największy polski bank był jeszcze większy, jeszcze bardziej zyskowny i jeszcze bardziej innowacyjny. I co ważne, by był gotowy do konsolidacji rynku bankowego w Europie Środkowej ? przekonuje Jarosław Dąbrowski.

A pole do zagospodarowania jest całkiem spore. Zdaniem eksperta rynki w Czechach, na Węgrzech, w Rumunii, Chorwacji czy krajach Bałtyckich mają potencjał wzrostu. Nie mówiąc już o bardziej rozwiniętych krajach.

 ? Największy bank największej gospodarki w regionie z całą pewnością powinien wyjść na północ, południe i wschód. Im większy będzie w Polsce, tym łatwiej będzie tę strategię w przyszłości realizować ? podsumowuje prezes Domu Maklerskiego DF Capital.

Europejski nadzór sprawdzi 16 polskich banków. NBP: jesteśmy spokojni o ich kondycję.

Mówi: Adam Głogowski
Firma: Narodowy Bank Polski

Aż 16 polskich banków weźmie udział w tegorocznych europejskich stress-testach. Wpływ spowolnienia gospodarczego na banki, zaburzenia na rynkach finansowych oraz wzrost kosztów finansowania ? to główne obszary ryzyka, które zostaną poddane badaniu. Szczegółowe założenia stress-testów będą znane w kwietniu. Narodowy Bank Polski jest jednak spokojny o kondycję polskiego sektora bankowego. 

 ? Bazując na tym, jaka jest sytuacja polskiego sektora bankowego, jakie są wyniki naszych stress-testów, nie sądzę, żeby testy europejskiego nadzoru, w jakiś sposób były dotkliwe dla polskiego sektora bankowego ? uważa Adam Głogowski z Narodowego Banku Polskiego.

Stress-testy, czyli testy odporności banków na kryzys, to symulacje, których celem jest poprawa stabilności sektora finansowego. Ich szczegółowe założenia opublikowane będą dopiero w kwietniu.

 ? W całej Europie badane będą 124 grupy bankowe, w Polsce będzie to 16 banków, z czego część to banki, które są częścią międzynarodowych grup bankowych, a część to banki wybrane przez Komisję Nadzoru Finansowego ze względu na swoją rolę na polskim rynku bankowym ? tłumaczy Adam Głogowski.

Testom zostaną poddane m.in.: Alior Bank, BGŻ, Millennium, BOŚ, Pekao SA, PKO BP, Bank Zachodni WBK, Deutsche Bank, mBank. Europejski Urząd Nadzoru Bankowego wymaga, aby w każdym kraju badane banki miały przynajmniej 50 proc. udział w rynku. Wybrane banki w Polsce stanowią ponad 70 proc. sektora.

Kondycja instytucji finansowych sprawdzana będzie w trzech obszarach ryzyka.

 ? Po pierwsze, będzie to spowolnienie wzrostu gospodarczego, które ma negatywny wpływ na sytuację banków poprzez wzrost wartości niespłaconych kredytów ? tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Głogowski. ? Po drugie, będą to zaburzenia na rynkach finansowych, które wpływają na spadek wartości instrumentów finansowych posiadanych przez banki, takich jak obligacje skarbowe. I po trzecie, to wzrost kosztów finansowania wynikający czy to z konkurencji o depozyty sektora realnego, czy też ze spadku zaufania do banków.

Opierając się na wynikach stress-testów przeprowadzonych w grudniu przez NBP oraz na opublikowanym raporcie stabilności systemu finansowego, Głogowski jest spokojny o wyniki badań europejskiego nadzoru. Tym bardziej że założenia stress-testów banku centralnego są bardzo zbliżone do warunków EBA, a nawet jeszcze bardziej restrykcyjne.

 ? Badamy podobne obszary ? stress-testy przeprowadzone przez Narodowy Bank Polski obejmują jeszcze jeden dodatkowy obszar, mianowicie pozycję płynnościową banków ? zaznacza Adam Głogowski. ? W naszym ćwiczeniu banki oceniamy jako potrzebujące dokapitalizowania, nawet jeżeli charakteryzują się wyższym poziomem kapitału, niż to minimum przyjęte w stres-testach EBA.

Stress-testy pokazują, czy dany bank będzie mógł bezpiecznie funkcjonować, jeżeli jego otoczenie gospodarcze istotnie się pogarsza. Taka informacja jest szczególnie ważna dla klientów instytucji finansowych. Pozwalają również nadzorom identyfikować banki, które potrzebują wzmocnienia, bo same nie potrafią sobie poradzić w trudnych warunkach. Badanie pozwala zatem reagować z wyprzedzeniem na sytuacje kryzysowe.

 ? Jeżeli dany bank wypada w stress-testach dobrze, to znaczy, że nawet w trudnej sytuacji będzie dla swoich klientów wiarygodnym, dobrym partnerem ? podkreśla ekspert. ? Badanie pozwala reagować z wyprzedzeniem na sytuacje kryzysowe, np. poprzez rekomendacje zatrzymania dywidendy, czyli zwiększenia kapitału, zwiększenia ich odporności na zaburzenia ? wymienia.

Wyniki oraz wnioski z badań zostaną opublikowane w listopadzie.

Bank Pekao SA chce pozyskiwać 34 tys. klientów biznesowych rocznie

Mówi: Dariusz Chrastina, dyrektor operacyjny Pekao SAEmanuele Cacciatore, dyrektor zarządzający Pekao SA

Bank Pekao SA postanowił skuteczniej zawalczyć o klientów biznesowych. Przekonać chce ich szeregiem dedykowanych przedsiębiorcom rozwiązań. Partnerami banku zostali home.pl, Microsoft, Google, BIG InfoMonitor oraz Allianz Direct. ? Chcielibyśmy dzięki temu osiągać cel, jakim jest 34-40 tysięcy nowych klientów rocznie ? podkreślają przedstawiciele banku.

 ? Po raz pierwszy tak duże firmy jak Microsoft czy Google decydują się na partnerstwo z bankiem ? podkreśla Dariusz Chrastina, dyrektor operacyjny Pekao SA. w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes. ? Chcemy świadczyć naszym klientom dodatkowe usługi, nie tylko finansowe. Chcemy, żeby nasi klienci postrzegali bank jako prawdziwego partnera.

Bank i jego partnerzy chcą ułatwić małym i średnim firmom stworzenie strony internetowej, zareklamowanie się w sieci, zbadanie kondycji finansowej kontrahenta czy zawarcie umowy ubezpieczeniowej z jednym z partnerów programu na preferencyjnych warunkach.

Pekao SA, konstruując najnowszą ofertę opierał się na ostatnim raporcie na temat e-gospodarki, z którego wynika, że jakiekolwiek działania reklamowe czy marketingowe w internecie podejmuje niespełna 50 proc. małych i średnich przedsiębiorstw. Tyle samo ma swoją stronę internetową. Sześciu na dziesięciu przedsiębiorców zarządza firmą, wykorzystując przy tym specjalistyczne oprogramowanie.

 ? Chcemy wspierać naszych klientów w ramach innowacyjności. Jest to dla nas bardzo ważne i dlatego chcemy iść tą drogą ? mówi Emanuele Cacciatore, dyrektor zarządzający Pekao SA. ? Jest to projekt, który chcemy rozwijać.

Dlatego prowadzone są rozmowy z innymi podmiotami, które być może dołączą do programu. Bank ma nadzieję, że dzięki ofercie uda mu się pozyskać nowych klientów biznesowych.

 ? Chcielibyśmy dzięki tej nowej usłudze zrealizować nasz cel roczny, który wynosi 34 tys. nowych klientów ? mówi Cacciatore.

Oferta Pekao SA skierowana jest głównie do mikro i małych przedsiębiorstw, zatrudniających do 49 osób,  których przychody nie przekraczają 20 mln zł. Bank obsługuje ich dzisiaj około 200 tysięcy.